DostawczZdrowia.pl

Ogólnopolska baza specjalistów medycznych

Twoje zdrowie. Twój wybór.

anty (biotyko) terapia

27.10.2010 komentarzy: 0

Telewizje nadają seriale reklamowe o niepokonanych i nagłych ozdrowieniach. Matki ustawiły się w kolejki do pediatrów, a farmaceuci zwarli szyki w oczekiwaniu na wzrost przychodów. Słowem, zaczęliśmy się leczyć. Towarem pierwszej potrzeby, jak co roku o tej porze, stały się antybiotyki.

Okazuje się, o zgrozo, że w UE grypa jest właśnie najczęstszym powodem sięgania po antybiotyki. Niewielkim pocieszeniem jest fakt, że Polacy tym razem nie znaleźli się w czołówce. W ciągu ostatniego roku antybiotykiem leczyła się 1/3 Polaków, podczas gdy w Unii Europejskiej ta średnia jest wyższa i wynosi 40%. Wyniki sondażu przeprowadzonego przez Eurobarometr, w którym pytano mieszkańców UE o antybiotyki, dają do myślenia. Mianowicie, 53% Europejczyków jest przekonanych, że antybiotyki zabijają wirusy!? Takiego samego zdania jest 55% Polaków. Jeszcze więcej, bo aż 61% naszych rodaków jest przekonanych o skuteczności antybiotyków w leczeniu przeziębienia i grypy. Tak samo twierdzi 47% mieszkańców UE.

Antybiotyki to związki chemiczne wytwarzane w naturze przez same drobnoustroje. Bakterie produkują je, żeby pozbyć się konkurencji: innych bakterii i grzybów. Nauczyliśmy się je izolować i wykorzystywać w walce z chorobami. Potrafimy nawet tworzyć antybiotyki syntetyczne, niewystępujące w przyrodzie. Dzięki antybiotykom możemy zwalczać bakteryjne zakażenia i ratować ludzkie życie. Bakterie jednak potrafią skutecznie doskonalić się w walce z antybiotykami. Nieprawidłowe stosowanie tych leków przyspiesza ewolucję drobnoustrojów, wyodrębniając te, które zdołały wytworzyć mechanizmy opornościowe. Sytuacja jest więc poważna. Potrzebujemy edukacji, aby zwalczyć powszechną ignorancję i chronić te cenne leki przed zniszczeniem. Skandynawowie, Niemcy, Słoweńcy i Holendrzy mają największą wiedzę na temat działania antybiotyków, a w ich krajach notuje się najmniejsze spożycie tych leków w przeliczeniu na liczbę mieszkańców.

Najsmutniejszy jest fakt, że antybiotyki wydawane są wyłącznie na receptę. Walkę z nadużywaniem antybiotyków należałoby zacząć od lekarzy, którzy najwyraźniej mają kłopoty z rozróżnianiem przyczyn infekcji. To nie może być przecież takie trudne – jak przekonuje jeden z uczestników dyskusji prowadzonej na ten temat na łamach znanego portalu dla lekarzy: „… sposobem najskuteczniejszym jest używanie tej części stetoskopu, która znajduje się między oliwkami.”

TAGI: antybiotyki, bakterie, wirusy, przeziębienie, grypa, pediatrzy,

« wszystkie artykuły

Skomentuj