Trampki i chodaki
01.04.2010 komentarzy: 1
Unia Europejska wyraża zaniepokojenie tempem i stopniem penetracji europejskiej medycyny przez technologie informatyczne. Daje temu wyraz w klasyczny sposób. Mianowicie, w Barcelonie spotkali się reprezentanci ministerstw zdrowia państw UE, aby ustalić cele w dziedzinie e-zdrowia, czyli opieki zdrowotnej opartej na produktach i usługach elektronicznych.
Digital health to jeden z priorytetów hiszpańskiej prezydencji. Zaczęło się od sukcesu organizacyjnego. W dniach 15-18 marca udało się połączyć dwa środowiska zainteresowane technologiami informatycznymi na rynku zdrowia. Tym samym informatycy spotkali się z lekarzami. Musiało być nieźle – trampki i chodaki ;)
Konferencja eHealth Week 2010 przyciągnęła ponad 3 tys. delegatów. Co więcej, udało się podpisać dokument będący europejską deklaracją współpracy na rzecz rozwoju e-zdrowia. Wskazano w niej następujące problemy, które należy rozwiązać:
- zaangażowanie polityczne i strategiczne,
- budowanie zaufania i akceptacji,
- wprowadzenie prawnych i etycznych standardów oraz zapewnienie bezpieczeństwa osobistych danych medycznych,
- rozwiązanie problemów standaryzacji,
- powiązanie polityki w zakresie rozwoju e-zdrowia z europejską polityką konkurencyjności, innowacyjności i spójności.
Sporo ogólników i truizmów, typowych dla dokumentów europejskich. Ważne jednak, że problem został dostrzeżony i zyska jakąś agendę. Analizy ekonomiczne wskazują bowiem, że e-zdrowie to jeden z sześciu rynków o dużym potencjale rozwoju, na którym Europa ma szansę stać się światowym liderem. To trzeci co do wielkości segment europejskiego rynku zdrowia, po farmaceutykach i sprzęcie medycznym. Impulsu całej sprawie z pewnością dodadzą kłopoty europejskich systemów ochrony zdrowia, coraz bardziej obciążanych niekorzystnymi trendami demograficznymi. Czy starzejąca się Europa zmieni się w e-uropę? Zobaczymy. Oby nie skończyło się podobnie, jak w przypadku innej, sławnej iberyjskiej inicjatywy…
Komentarze